Ostatni nowy polski transatlantyk, zbudowany przez Duńczyków ze stoczni Nakskov Skibsvaerft, na zamówienie Gdynia - Ameryka Linie Żeglugowe S. A. (GAL). Po nim nie było już żadnego nowego statku tego rodzaju aż do dziś. I ze względu na zmiany, jakie na przestrzeni lat zaszły w morskim i lotniczym transporcie światowym, nowszego już nie będzie.
M/S "Chrobry" został oddany armatorowi pod koniec lipca 1939 r. i skierowany na linię południowoamerykańską, jako pokoleniowa zmiana za S/S "Kościuszko" i S/S "Pułaski". Wbrew planom Polskiej marynarki Handlowej (PMH), jego kariera pasażerska była bardzo krótka. Już podczas pierwszego rejsu powrotnego z Buenos Aires, pod kapitanem Edwardem Pacewiczem ("Domeyko"), załogę zastała informacja o wybuchu wojny.
Co ciekawe, w dziewiczy liniowy rejs na pokładzie "Chrobrego", udał się z dziennikarską misją Witold Gombrowicz. Jak się później okaże, pisarzowi i statkowi nigdy nie było już dane przybicie do nabrzeża polskiego portu.
Po opuszczeniu statku przez pasażerów w porcie w Recife (Brazylia), "Chrobry" udał się do Southampton, gdzie pod nowym dowództwem kapitana Zygmunta Deyczakowskiego ("Dey Młodszy") stał się transportowcem wojska i sprzętu.
Brał udział w kilku konwojach oraz Kampanii norweskiej. Podczas jednej z operacji, w norweskim Vestfjordzie, został zbombardowany przez niemieckie samoloty (14.05.1940). Na pokładzie wybuchł pożar, zginęło wielu żołnierzy i 12 członków załogi, jednak statek utrzymywał się na powierzchni.
Ujawniła się jego morska dzielność. Mimo eksplozji przewożonych materiałów wybuchowych, trzymał się na powierzchni i ostatecznie został zatopiony przez brytyjską torpedę.
W 2000 r. wrak "Chrobrego" został zlokalizowany przez Norwegów. W ostatnich latach prowadzone są prace przygotowawcze do misji dokładniejszego zbadania miejsca spoczynku wielu marynarzy, żołnierzy i samego statku.
Transatlantyk M/S "Chrobry", wraz z prawie bliźniaczym "Sobieskim", był uznawany za jeden z najlepszych statków w polskiej flocie. W odróżnieniu od "Piłsudskiego" i "Batorego", nie brał na dziób każdej fali i świetnie poddawał się manewrom. Szkoda, że kariera tego projektu w polskiej flocie była tak krótka...
_______________________________________________________________________
FACEBOOK:
Chcesz nas bliżej poznać? Chcesz wiedzieć o nowościach, konkursach lub promocjach? Lub zobaczyć
interesujące zdjęcia, przeczytać ciekawe artykuły? Nie będziemy zajmować się tylko sprzedażą...
Zapraszamy na facebooka!
www.facebook.com/tatakaia.team
Jeśli podoba Ci się ten wzór - UDOSTĘPNIJ GO!
Pozdrawiamy!
TATAKAIA